Skusiłam się na różo-bronzer z najnowszej kolekcji limitowanej Sensique - SUMMER 2012.
Jest to kompakt składający się z dwóch połówek, można używać różu i bronzera osobno, lub mieszać na pędzlu. Róż jest matowy, kolor to delikatna brzoskwinia z różową nutą, bronzer ma błyszczące drobinki, jest to średni brąz z odrobiną złota. Kosmetyk jest pudrowy, mogliby jeszcze pomyśleć o wersji w kremie, na pewno byłaby to miła odmiana, co Wy na to?? ;)
Niedługo testy i recenzja :)
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róż. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 czerwca 2012
czwartek, 21 czerwca 2012
HAUL: Catrice Revoltaire
No nareszcie! Już nie mogłam się doczekać tej limitowanki :D
Uwielbiam markę Catrice, ich limitowane serie zawsze miło mnie zaskakują.
Tym razem również na plus. Limitowanka Revoltaire wygląda cudownie!!!
Kupiłam:
- cienie do powiek Explosive Combination
- róż do policzków
- pomadkę Nude Alarm
Fotki:
Już wkrótce recenzja ;)
Uwielbiam markę Catrice, ich limitowane serie zawsze miło mnie zaskakują.
Tym razem również na plus. Limitowanka Revoltaire wygląda cudownie!!!
Kupiłam:
- cienie do powiek Explosive Combination
- róż do policzków
- pomadkę Nude Alarm
Fotki:
Już wkrótce recenzja ;)
czwartek, 2 lutego 2012
Kosmetyczka Kawusi - róż, rozświetlacz, brązer.
Dziś zaprezentuję Wam moją kolekcję róży, rozświetlaczy i brązerów. Mam ich dość sporo, ale i tak wciąż mi mało i przy okazji wszelkich limitowanych edycji i nowości w drogeriach, dokupuję kolejne ;)
Oto moja kolekcja: (od góry od lewej)
- dwa róże N.Y.C. Chroma Face Glow w kolorach Moonstone i Sunstone (pisałam o nich TUTAJ) 10,2g
- rozświetlacz Essence Vampire's Love LE 8,5g
- brązer Oriflame Terracota Powder kolor Natural Bronze 9,5g
- róż Sensique kolor 102 4g
- puder rozświetlający w kulkach Guerlain Meteorites Perles de Nuit wymieszane z Gold Temptation ;) W pudełku po kulkach brązujących GG Oriflame
- brązer w płynie L'Oreal Glam Bronze w kolorze 01 Blondes 30ml
- brązer w płynie Revlon Age Defying Spa w kolorze 040 Bronze Light 30ml
- rozświetlający brokat Catrice Welcome to Las Vegas LE 5g
- sztyft rozświetlająco-brązujący Oriflame Giordani Gold 7,5g (zdjęcie otwartego TUTAJ)
- róż Oriflame Beauty w kolorze Glowing Peach 4g
- rozświetlacz Catrice Urban Baroque 8g LE
Druga część: (od góry od lewej)
- róż w musie Essence Ballerina Backstage 6,1g LE
- brązer Essence Sun Club w kolorze Blondes 8g
- rozświetlacz Essence Blossoms 10g LE
- brązer Essence Sun Club w kolorze 010 Light Bronze 9,5g
- brązer w musie Essence Sun Club w kolorze 01 15g
- brązer/rozświetlacz Dior Poudre Shimmer w kolorze 003
- rozświetlacz pyłkowy Essence Sun Club w kolorze 01 Summer Glow 6g
- brązer Essence Down on the Beach 10,5g LE
- rozświetlacz Essence Crystalliced 15ml LE
Po które sięgam najczęściej?
Ostatnio bardzo często, a właściwie codziennie używam rozświetlacza Essence Vampire's Love, jest bardzo subtelny, ale widoczny w sztucznym świetle. Daje ładną, nienachalną poświatę.
Jeśli używam brązera, to na pewno sięgam w pierwszej kolejności po Oriflame Terracota, jest matowy, bardzo wygodny w aplikacji, nie robi plam i trwa na swoim miejscu cały dzień. Przy mojej śniadej karnacji daje delikatny, ale zauważalny efekt.
Z róży najbardziej lubię ostatnio kupiony Oriflame Beauty Peach Glow, jest delikatnie brzoskwiniowy, zawiera malutkie złote drobinki, świetnie odświeża i ożywia zmęczoną cerę, w tej chwili to mój faworyt ;)
Czekam na pytania i Wasze propozycje ulubionych rozświetlaczy, róży i brązerów! Czego najchętniej używacie?
piątek, 30 grudnia 2011
N.Y.C. Chroma Face Glow - haul.
Dziś Pan Listonosz przyniósł mi moją wyczekiwaną przesyłkę, a mianowicie dwa śliczne wypiekane róże do policzków marki N.Y.C. o nazwie Chroma Face Glow. Mamy dwa odcienie: Moonstone (blady róż z ciemniejszymi refleksami) i Sunstone (brzoskwiniowy z jasnymi refleksami).
Róże są zamknięte w przezroczystych, plasikowych opakowaniach, pojemność każdego to 10,2 grama.
Dziś rano przetestowałam Moonstone i oto moje wstępne wrażenia: Róż jest zbity, dlatego trzeba dość mocno przyciskać pędzlem, żeby nabrać odpowiednią ilość. Najlepsze będą pędzle o twardszym włosiu. Kosmetyk gładko się nakłada, nie robi placków ani smug. Daje delikatny kolor i fajny "glow". Czytałam, że to tańsza wersja MACa Mineralized Skin Finish, niestety nie posiadam oryginału, więc nie mogę się wypowiedzieć. W każdym razie pigmentacja jest bardzo zadowalająca. Polecam!
Róże są zamknięte w przezroczystych, plasikowych opakowaniach, pojemność każdego to 10,2 grama.
Dziś rano przetestowałam Moonstone i oto moje wstępne wrażenia: Róż jest zbity, dlatego trzeba dość mocno przyciskać pędzlem, żeby nabrać odpowiednią ilość. Najlepsze będą pędzle o twardszym włosiu. Kosmetyk gładko się nakłada, nie robi placków ani smug. Daje delikatny kolor i fajny "glow". Czytałam, że to tańsza wersja MACa Mineralized Skin Finish, niestety nie posiadam oryginału, więc nie mogę się wypowiedzieć. W każdym razie pigmentacja jest bardzo zadowalająca. Polecam!
czwartek, 29 grudnia 2011
ESSENCE VAMPIRE'S LOVE - RECENZJA KOSMETYKÓW
Parę słów na temat limitowanej serii kosmetyków ESSENCE o nazwie "Vampire's Love", która wyszła jakiś czas temu. Jestem posiadaczką palety cieni, lipstaina nr 01 oraz różu w żelu. Oto minirecenzje każdego z tych produktów:
1) Paleta cieni: Bardzo ją lubię, jest w niej kilka kolorów, które są moimi hitami. Są to oliwkowa złota zieleń, czerń z wielokolorowym brokatem, srebro oraz śliwka. Każdy z nich jest świetnie napigmentowany, można nimi wyczarować cudowne makijaże. W paletce znajdziemy duże, wygodne lusterko oraz aplikator, który ma z jednej strony gąbeczkę, a z drugiej pędzelek.
Pojemność: 4 gramy
Cena: 16,99 zł
2) Lipstain nr 01, czyli farbka do ust o kolorze ciemnego fioletu/bordo. Można stopniować efekt. Jest bardzo trwała. Wymaga wcześniejszego peelingu ust, by kolor rozłożył się równomiernie.
Pojemność: 8,5 ml
Cena: 8,99 zł
3) Róż w żelu do policzków, czyli cheekstain (farbka do policzków). Tu również możemy (a nawet musimy!) stopniować efekt, wystarczy odrobina, by się nim umalować. Bardzo ładny kolor policzków uszczypniętych mrozem ;) Polecam!
Pojemność: 13 ml
Cena: 10,99 zł
A co Wy myślicie o tej limitowance? Znalazłyście w niej coś dla siebie?
1) Paleta cieni: Bardzo ją lubię, jest w niej kilka kolorów, które są moimi hitami. Są to oliwkowa złota zieleń, czerń z wielokolorowym brokatem, srebro oraz śliwka. Każdy z nich jest świetnie napigmentowany, można nimi wyczarować cudowne makijaże. W paletce znajdziemy duże, wygodne lusterko oraz aplikator, który ma z jednej strony gąbeczkę, a z drugiej pędzelek.
Pojemność: 4 gramy
Cena: 16,99 zł
2) Lipstain nr 01, czyli farbka do ust o kolorze ciemnego fioletu/bordo. Można stopniować efekt. Jest bardzo trwała. Wymaga wcześniejszego peelingu ust, by kolor rozłożył się równomiernie.
Pojemność: 8,5 ml
Cena: 8,99 zł
3) Róż w żelu do policzków, czyli cheekstain (farbka do policzków). Tu również możemy (a nawet musimy!) stopniować efekt, wystarczy odrobina, by się nim umalować. Bardzo ładny kolor policzków uszczypniętych mrozem ;) Polecam!
Pojemność: 13 ml
Cena: 10,99 zł
A co Wy myślicie o tej limitowance? Znalazłyście w niej coś dla siebie?
Mini Haul Drogeria Natura - kosmetyki Sensique
Witam wszystkich na moim blogu!
Ponieważ będzie to blog poświęcony w większości mojej kosmetycznej manii, od razu zaczynam od haulu zakupowego z dzisiaj, a mianowicie trzech kosmetyków marki Sensique:
1) pudru prasowanego matującego nr 4
2) różu do policzków nr 02
3) tuszu bezbarwnego do rzęs Trendy Care Mascara ( używam jako żelu do układania brwi)
Puder do twarzy kupuję już po raz trzeci, jest wspaniały, nie robi plam ani smug, dobrze matuje i co najważniejsze, jest bardzo tani ;) Pojemność 12 gram. Naprawdę serdecznie polecam ten produkt!
Róż ma kolor brzoskwiniowy, dużo błyszczących drobinek (cudo dla sroki!), niedługo napiszę trochę więcej o nim, jak już potestuję. Pojemność 4 gramy.
Bezbarwna mascara ma pojemność 10ml. Po dokładniejszym przyjrzeniu się można zauważyć maleńkie błękitne drobinki, ale wątpię, by na rzęsach były widoczne...Tę mascarę również kupuję po raz kolejny (drugi) i również polecam :)
Ceny produktów:
puder 7,99 zł
róż 5,99 zł
mascara 6,99 zł
Ponieważ będzie to blog poświęcony w większości mojej kosmetycznej manii, od razu zaczynam od haulu zakupowego z dzisiaj, a mianowicie trzech kosmetyków marki Sensique:
1) pudru prasowanego matującego nr 4
2) różu do policzków nr 02
3) tuszu bezbarwnego do rzęs Trendy Care Mascara ( używam jako żelu do układania brwi)
Puder do twarzy kupuję już po raz trzeci, jest wspaniały, nie robi plam ani smug, dobrze matuje i co najważniejsze, jest bardzo tani ;) Pojemność 12 gram. Naprawdę serdecznie polecam ten produkt!
Róż ma kolor brzoskwiniowy, dużo błyszczących drobinek (cudo dla sroki!), niedługo napiszę trochę więcej o nim, jak już potestuję. Pojemność 4 gramy.
Bezbarwna mascara ma pojemność 10ml. Po dokładniejszym przyjrzeniu się można zauważyć maleńkie błękitne drobinki, ale wątpię, by na rzęsach były widoczne...Tę mascarę również kupuję po raz kolejny (drugi) i również polecam :)
Ceny produktów:
puder 7,99 zł
róż 5,99 zł
mascara 6,99 zł
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

